Kategorie: Wszystkie | Codziennie | Górsko | Miejsca | Zdjęcia
RSS
środa, 16 lutego 2011

koncertowo

 

11:20, mojasciezka , Codziennie
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 13 lutego 2011

o dobrym filmie i pieknym koncercie

 

tutaj

 

22:51, mojasciezka , Codziennie
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 08 lutego 2011

Dla moich przyjaciół, oni wiedzą za co...

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

 

Ciche, mistyczne Tatry, owe wieczne głusze

zimowych, śnieżnych pustyń, owe zapadliska ,

niedostępne wśród złomów, gdzie jeden się wciska

mrok i gdzie wicher końcem swych skrzydeł uderza

z głuchym jękiem, jak końskie na polu kopyto,

uderzające w zbroję martwego rycerza:

ty, pustko, w siebie wołasz błędną ludzką duszę...

Ty, pustko nieskalana, kędy myśl człowieka

w dumną, zimną samotność wolno się odwleka,

jak lew ranny w pieczarę zapadłą i skrytą;

ty, pustko nieskalana, gdzie się dusza rzuca

zmęczona i ponura, by z krwi chłodzić płuca,

oczy myć z kurzu, ręce ogartywać z błota...

O Tatry! Jakże drogą jest wasza martwota!

Ten chram, kędy ofiarę niezmiernemu Bogu

odprawia wiatr u skały lodowej ołtarza,

a tej mszy słucha turni zwieszonych milczący

tłum i białego lasu przepastna ciemnota,

i kędyś uczepiony na szczytowym rogu

blask wschodzącego słońca, co lody rozżarza,

na kształt lampy ofiarnej, u stropu wiszącej!...

A kiedy się gwiazdami zaświecą przestrzenie

wiekuistego nieba i nieprzeniknione

zejdzie na ziemię nocy zimowej milczenie:

wówczas mi się wydaje, ze już lat tysiące

ubiegły, że już życie dawno pogrzebione

i że jest to dusz ludzkich, dawno niepamiętnych,

dusz do szału zuchwałych, do szaleństwa smętnych,

uroczysko grobowe, senne i milczące

21:09, mojasciezka , Górsko
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 06 lutego 2011

Marzyłam o takiej niedzieli od dawna. Koc i książka, dobra kawa i deszcz za oknem.

Co prawda miałam dzisiaj wspinać się w górach ale pogoda popsuła nam plany w związku z powyższym spędziłam dzień równie miło. A zaczytuje się w Chmurdalii Joanny Bator, książce, która po Piaskowej Górze nie może mnie rozczarować.

Dwa dni temu obejrzałam "Jak zostać królem" Toma Hoopera a dzisiaj w planach Biała wstążka Michaela Haneke.

Mam nadzieję, że spędzacie niedzielny wieczór równie imponująco.

18:40, mojasciezka , Codziennie
Link Dodaj komentarz »