Kategorie: Wszystkie | Codziennie | Górsko | Miejsca | Zdjęcia
RSS
piątek, 25 września 2009

 

 

Jak na załączonym obrazku widać, przyjaciele zasypują mnie prezentami o tematyce najbardziej przeze mnie ukochanej, bo trzydziestkę ma się przez cały miesiąc powiadają:)
w niedzielę wcześnie rano znajomi odbierą mnie z dworca w malowniczej górskiej miejscowości, poproszę ich by włączyli to w samochodzie i zaczniemy najważniejszą i najbardziej wyczekiwaną podróż
Vana Morrisona uwielbiam słuchać zawsze i wszędzie, zarażona jego muzyką dawno temu w jednym z poznańskich akademików, nie chcę się z niej wyleczyć i niech ta miłość trwa jak najdłużej

a po powrocie trochę o książce Zew Ciszy, która mnie dosłownie poraziła o filmie na jej podstawie już nie wspomnę, ale to gdy wrócę, bo póki co za dużo emocji

będzie mi tylko brakowało B. bo pierwotnie miała być z nami ale wierzę, że wiele jeszcze podróży przed nami!

23:16, mojasciezka
Link Komentarze (3) »
wtorek, 22 września 2009

 

 

wystarczyła tylko godzina drogi samochodem by znaleźć się w miejscu w którym na chwilę czas się zatrzymał

moi znajomi, których obecność permanentnie przypomina mi, że czas spędzony w ich towarzystwie jest bezcenny, jedyny w swoim rodzaju

jezioro Chrzypskie bo o nim mowa, spokojne, ciche i ciepłe

udało nam się zapomnieć o pracy, zmartwieniach, troskach

bawilismy się swoim towarzystwem i obecnością jeszcze jednej wyjątkowej osoby, której uśmiech był, przynajmniej dla mnie ogromną radością

choć już jesień, ciągle mam wrażenie, że lato jeszcze chce nam coś powiedzieć...

19:46, mojasciezka , Miejsca
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 21 września 2009

poranną prasę zaczynam zawsze od poczta teremiski na portalu gazety wyborczej

adama wajraka czytam z zachwytem dziecka, chłonę dosłownie jego opisy przyrody, zielone wiadomości, wszystko co piękne, prawdziwe, naturalne

szaleje ostatnio na punkcie tego co zielone, polskie, nasze...

08:38, mojasciezka
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 20 września 2009

Odbieram telefon w pracy i słyszę - dzień dobry mówi Andrzej Maleszka, czy mógłbym….

Czuję się dziwnie, ale przyjemnie, chwila rozmowy, udzielanie informacji i dowiaduję się, że Andrzej Maleszka będzie specjalnym gościem u mnie w pracy.

Dzień później przedstawiciel wydawnictwa Znak przywiózł ogromne czerwone krzesło, które miało spełniać wszystkie nasze życzenia, ciekawe, bo jak dotąd tylko jedno się spełniło:) dostarczył również egzemplarze książki Magiczne drzewo. Czerwone krzesło, po którą sięgnęłam od razu i choć czas mi na to nie pozwalał książkę przeczytałam a czytałam w autobusach, tramwajach, na przystankach, bo tylko wtedy miałam czas.

Książka okazała się przygodą samą w sobie, strony zapisane stosem przygód, barwnych i trzymających w napięciu.

Myślę, że jest to przyjemny sposób na nudną niedzielę nawet dla dorosłych.

Filmu, który możemy oglądać na dużym ekranie jeszcze nie widziałam, ale mam nadzieję szybko nadrobić zaległości.

Recenzja z książki w przestrzeni kultury

22:44, mojasciezka
Link Dodaj komentarz »

zapach kawy w termosach, kanapki i pączki, wszystko gotowe na piknik

Puszcza Notecka, jezioro, piękne widoki, znajomi i słońce ciągle gorące

no to ruszamy

08:49, mojasciezka
Link Komentarze (3) »
sobota, 19 września 2009

Od wczoraj trwa czternasty już przegląd filmów górskich im. Andrzeja Zawady w Lądku Zdroju. Jednym z punktów programu było wczorajsze spotkanie z Anną Milewską, żoną Andrzeja Zawady. Anna Milewska jest także autorką książki Życie z Zawadą, która ukazała się kilka miesięcy temu nakładem wydawnictwa Łośgraf. Książkę czytam "dawkując" sobie po kilka stron. Jej 600 stron nie przeraża mnie a właściwie bardziej cieszy, że ta przygoda podpatrywania ich życia będzie jeszcze długo trwała.
Oprócz festiwalowych filmów, o których pewnie już wkrótce dowiem się czegoś więcej, można cieszyć się obecnością gór i ludzi, którzy góry ukochali szczególnie.
Ja niestety w tym roku nie dojechałam do Lądka, choć jeszcze w czwartek wierzyłam, że uda mi się wsiąść do samochodu i dołączyć do wariatów górskich jak ich nazywa K.
Za to jutro Puszcza Notecka więc nie rozpaczam a góry juz niebawem.

 

23:16, mojasciezka
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 15 września 2009

 

dwa lata temu założyłyśmy firmę, dzisiaj przyszło ją zamknąć

choć chęci były i będą nie udźwignęłybyśmy ciężaru tych wszystkich finansowych spraw, które już w ostatnich miesiącach robiły się coraz większe i większe aż nas osaczyły

nie taki był plan

nie zmienia to jednak faktu, że będziemy działać nadal i ku uciesze niektórych będziemy ciągle w tej kwestii się rozwijać i zadziwiać nie tylko siebie:)

póki co zapraszam wszystkich na stronę www.girasole-i-siostry.blogspot.com na której co jakiś będzie można zobaczyć owoce naszej pracy

coś się kończy i coś się zaczyna...

23:52, mojasciezka , Codziennie
Link Komentarze (3) »
środa, 09 września 2009

 

 

 

a nad Olzą przyszło mi się zapomnieć

pozwolić sobie na bycie sobą

K. ze swoim dokuczliwym kim jestem? co robię? gdzie jestem? cudownie:)

patrzyłam i cieszyłam się, że jest jak jest, że nie jest inaczej

odpoczęłam, zebrałam siły na później

a teraz czas powoli na przygotowania do kolejnej podróży, tej na którą czekałam cały rok

nareszcie, wyrypa z prawdziwego zdarzenia...

 

 

20:41, mojasciezka , Miejsca
Link Komentarze (4) »

lubię miejsca, których nie planuję się oglądać, te prawie na końcu świata, o których ludzkość zapomniała

małe miasteczka ze swoją bogatą historią, swoim urokiem, małymi księgarniami w których czas się zatrzymał, można tam dostać to, czego szuka się w wielkich miastach i znaleźć nie może, miejsca ze swoim opanowaniem, własnym odmierzaniem czasu

 

pakujesz walizkę i nie wiesz gdzie się znajdziesz, dokąd zaprowadzi myśl, kto przygarnie, nakarmi, ufnie spojrzy, z kim przyjdzie ci rozmawiać

 

dzisiaj za oknem szaro i zimno ale jeszcze miesiąc temu byłam w miejscu gdzie słońce przyjemnie przypominało mi, że jest lato, że nareszcie jest lato

w środku nocy słuchałam, opowiadałam, jadłam wypieki własnej roboty pachnące dzieciństwem, wspominałam i cieszyłam się obecnością ludzi

 

 

 

 

20:12, mojasciezka , Miejsca
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 07 września 2009

otwieram wino

prezent od M.

dobrze smakuje

dobrze się czuję, ciągle lekko, jakby zaraz miały wyrosnąć skrzydła, jakby nadszedł czas wyrzucić bumerang

lubię wieczory spędzone w ten sposób

lampka wina, dobra książka i cisza cisza cisza

dziękuję

22:38, mojasciezka , Codziennie
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2